Napisaliśmy już co nieco na temat Pana „która godzina”. Teraz człowiek chce się bawić w elektrownię atomową. Pytam jakim cudem PiS w ogóle z nim o tym rozmawia? Czy chcą, by skończyło się jak z OFE Polsat, gdzie człowiek miał wywalone kogo zatrudnia do zarządzania powierzonymi pieniądzmi? Czy takie podejście może skutkować katastrofą jak w Czernobylu gdzie ktoś czegoś nie wiedział? Czy osoba, która ma powiązania z agencją ochrony, która ochrania dyskoteki, na które przychodzą prostytutki na pewno będzie dobrze pilnowała uranu? Czy te wydarzenia są ze sobą powiązane? Czy to bezpieczne dla Polski? Czy na pewno?