Zachodzę na koncert gwiazdy RAPu. Patrzę, a tam 10 osób. Wszedłem za darmo, bilety po 30 zł, jednak wpuszczali, by tylko ktoś był. W końcu urządzili łapankę – chodzili po mieście, by ktokolwiek przyszedł. Udało im się zebrać około 100 osób. W wiadomościach info, że było 300 ludzi, a bilety kosztowały 30 zł. Wałek jak nic