Postarałem się o pomoc od urzędu na rozpoczęcie działalności. Dyrektor ośrodka domagał się ode mnie 10% kwoty jaką otrzymam. Powiedziałem, że nie zapłacę. Następnym razem czekała na mnie policja. Funkcjonariusze stwierdzili, że siłą nakłaniam urzędnika do wypłacenia mi pomocy. Na szczęście nie wziąłem tych pieniędzy. Inaczej bym siedział. To tylko dowód na to, że w Radomiu mafia decyduje kto ma prawo pracować na kogo i na jakich warunkach, nie ma czegoś takiego jak wolny rynek. Mafia urzędnicza oraz mafia przestępców ustalają kto i jak ma prawo funkcjonować w Radomiu, komu za co płacić, ile zarabiać za ile wykonywać pracę. Uciekajcie stąd!