• This topic is empty.
  • Autor
    Wpisy
  • #4229
    admin
    Keymaster

    W klubie Orange to się działo. Ochrona sprowadziła młodą dziewczynę. Miała 17 lat. Podrywała kolesia. Mówiła mu, że ma 18 urodziny i by jej postawił drinka. Kupił jej Mojito. Chciała wódki, nie kupił jej, bo stwiedził, że i tak jest pijana, nie chciał pogarszać jej stanu zdrowia, mówiła, że ma depresje. Alkohol pogłębia depresje. Fajki też, dlatego też jej nie dał. Zaprosiła go do tańca. Ochrona cieszyła się, gdy kładł jej rękę na udzie. Zamiast poinformować go, że może mieć 17 lat, ochrona podstępnie zbierała materiał dowodowy w postaci zdjęć. Na zdjęciach delikwent podaje małolacie alkohol. Na szczęście sprawą i klubem wcześniej zainteresowała się policja i miała nagrania. Przed sądem wszyscy zdziwieni, że delikwent odradza lasce picie w ogóle alkoholu. Nauczał ją, że alkohol szkodzi zdrowiu, szczególnie w depresji. Ochrona przekonywała sąd, że to groźny pedofil. Sąd wyśmiał ochroniarzy z klubu Orange. Odradzanie młodej alkoholu jest takie groźne? Celowo zamiast nagrań ochrona przedstawiła zdjęcia, by delikwent nie mógł się wybronić. Tak banda osiłków bez studiów w klubach sprząta ze swojej drogi osobników mądrzejszych, których na co dzień wybierają inteligentne kobiety. Podstępem, kłamią policji, a Ty się potem broń. Na szczęście nasz bohater już wcześniej zgłaszał postępowanie ochrony i policja zamontowała podsłuchy w klubie gdy nie widzieli ochroniarze. Taki klubik, taka dyskoteka a może Ci zniszczyć życie. Gdyby nie nagrania policji, zastraszona dziewczyna zeznałaby, że została… no właśnie, co miałaby zeznać? Co jej kazali by ochroniarze, bo inaczej już by jej nie wpuścili. Tak działa klub disko, jak obóz, jak ubojnia, w której się niszczy wybrane jednostki

    Jakim to trzeba być zboczeńcem, by odradzać kobiecie picie alkoholu gdy jest chora na depresje. Dobra, nie o tym… Ona zaczęła z nim rozmawiać o seksie. Jej poprzedni psycholog ją wykorzystywał. Opowiadała jak ją wiązał, uprawiał z nią seks. Okłamywał ją. Umówili sie na relację typu friends with benefits, ale on miał tylko z tego korzyści. Ja postrzegam FwB jako relację płatną, przynajmniej mnie tak nauczyli katolicy w liceum. On jej nie płacił, miał tylko z tej znajomości seks. Ona z kolei miała się cieszyć, że też ma seks. Dziwna sprawa

    Całe szczęście, że przedstawiona postać jest profesjonalistą i nie dała się wkręcić podstawionej dziewczynie. A co jeśli miała mniej niż 18? Tańczyła z innymi i całowała się. Może oni poszli siedzieć, bo im nagadała większych głupot i za stawianie jej wódki zapłacili wolnością. A może robili z nią coś więcej, gdy ochroniarz robił zdjęcia, kto wie… Zapewne jednak poszli siedzieć, bo tak działa honeytrap czyli pułapka zastawiona przez ochroniarzy. Osoby na dyskotece – podstawione prostytutki i ochrona działają razem w celu wyeliminowania upatrzonych celów. Ciekawe czy ten skazany za upijanie niepełnoletniej zostanie sprzedany na organy

    Klub generalnie jest przedstawiany jako ten, który nie wpuszcza osób poniżej 18 roku życia. Ale czasem gdy ochrona ma taki kaprys wpuszczają takie cele. Ty jesteś spokojny, bo zakładasz, że niepełnoletnia nie wejdzie, a tu ochroniarz robi Ci psikus. Tak działa ta zorganizowana grupa przestępcza

  • Musisz się zalogować, żeby odpowiedzieć w tym temacie.
Przejdź do paska narzędzi