Zgłosiłem, że radomscy pracodawcy są prawdopodobnie w zmowie (kartelu) i płacą za mało w stosunku do wartości pracy, albo nie płacą wcale za pracę, bo ktoś nie zgodził się być popychadłem. Policja nie przyjęła zgłoszenia, bo niby jak mają sprawdzić czy Twoja praca jest warta więcej niż płaci Ci szef? Dziwne, ze nagle znaleźli się spece od jakości pracy gdy przyszło do sprawdzania jakości pracy na korzyść pracodawcy. Jeśli nie chcecie być niewolnikami mafii pracodawców z Radomia, uciekajcie. Ci ludzie nie umieję konkurować inaczej niż ceną. Sytuacja przypominą tą na Sycylii, gdzie wielcy bosowie mafii bez studiów potrafią robić z ludzi niewolników, by sami utrzymali się przy korycie i nie musieli zasuwać za miskę zimnioków. Nie warto też kupować od nich produktów, bo niewolnik nie wytworzy produktu dobrej jakości. Chyba, że produktem jest produkt spożywczy a niewolnikiem rolnik kopiący ziemniaka…