- This topic is empty.
-
AutorWpisy
-
14 grudnia 2025 dnia 10:26 #7719
admin
KeymasterJadę sobie po jedzenie do restauracji, bo taką mam pracę
Brum brum brum
Jedzie Toyota biała. Przymierzam się do zaparkowania w zatoczkę, ale przeszkadza mi kierująca ciemnym pojazdem.
Zatem olewam to i jadę dalej i znów podejmują kolejną próbę zaparkowania
Biała Toyota jedzie dalej, nie widać, żeby chciała zaparkować, zatem wjeżdżam
Nowakowski się kłócił, że niby widziałem światła cofania. Otóż nie widziałem, bo patrzyłem co robi kierująca tym ciemnym pojazdem, bo jej zachowanie było niepewne
Nowakowski wychodzi z auta i coś sapie
Nie wiem co, bo nie słyszałem
No ale postawiłem samochód, byle jak, ale postawiłem i idę do restauracji
Ten wchodzi za mną i mi grozi, że jak mnie spotka na Zamłyniu to zobaczę. Nie pamiętam dokładnie co mówił, bo nie słyszałem też wszystkiego
Spytalem tylko co mi zrobisz?
- Zobaczysz
No to są niestety zawolaowane groźby karalne
A jako, że Nowakowski zadaje się z gangsterami (Jakub Nowakowski jego brat zadawał się z kimś o pseudonimie Nasion), to groźba jest realna
No kurde, to, że zaparkowałem tak, że jemu się nie spodobało… no cóż… To nie powód, bym odjeżdżał i robił co mi każę, bez przesady
To też nie powód, by mi groził. Chłopaczek musi się nauczyć żyć w społeczeństwie. A chyba ma z tym trudności. Jeśli tak bardzo się czepiasz tego światła wstecznego, to wiedz, że ja jako pierwszy rozpocząłem manewr parkowania w zatoczce, przeszkodziła mi kierująca ciemnym pojazdem i nie robiłem z tego afery, cofała mimo, że nie powinna, ale spoko, pojechałem dalej
Co Ty nie widziałeś, że pierwszy rozpocząłem manewr parkowania? Pffff. Mój manewr nie fajny, za to Twoje światło wsteczne fajne tak?
Ty podwójny standardzie moralny
W restauracji założył kaptur
Śnieg padał w tej restauracji?

Oczywiście nie chciał, żebym mu zrobił zdjęcie, ale jak podałem jego nazwisko to przestał się zasłaniać i pokazał twarzyczkę do kamerki
On sam chyba trenuje sztuki walki i zna się z chłopakami, zatem może z nimi mnie szukać
Tak czy inaczej, przestrzegam przed typem, to ktoś z kim nie warto się znać jeśli jest się częścią radomskiej inteligencji tym bardziej polskiej
Na przyszłość przed wejściem do restauracji zmieniaj buty na zimowe sofixy 😀 bo w środku śnieg pada
………………..
O Nowakowskich to by jeszcze można napisać…
Paweł Nowakowski już nie żyje, ale działał w huligance Radomiaka
Bratem obecnego policjanta jest Krzyśka
Krzysiek zgrywał raczej dobrego kolegę. Kiedyś z Michałem Kornaflem chcieli mi doradzić, żebym kupował kryptowaluty… Problem w tym, że ja je kopałem i akurat wtedy sprzedawałem koparki, bo zakładałem, że spadną kryptowaluty co się potwierdziło
Niby przyznał mi rację Michał, ale kolejne epizody każą mi myśleć, że Krzysiek chciał mnie wbić na mukę
Otóż Krzysiek chciał kupić ode mnie telefon, który jest nie do namierzenia przez policje
Sprzedałem mu, to potem ktoś do mnie zadzwonił i mi źle życzył, bluźnił do mnie itp
Zatem mogę domniemać, że Krzysiek chciał mi wcisnąć kryptowaluty przed spadkami
Taką mamy zakłamaną policję w Radomiu
Krzysiek, Paweł i Rafał Borysek brali udział w napadzie na Piotrka z Wolanowskiej między 80 na 100
Ukradli mu laptopa a mi sprzedali kable do simlocków, żebym nie sypnął ich (żebym był ich wspólasem – nie chciałem, ale musiałem)
Po latach w zasadzie mogę sypnąć…
……………………..
Dla mnie ludzie z Radomia to są szaleni ludzie
Stworzyli sobie jakąś swoją organizacje łamiącą prawo prawdopodobnie
I myślą, że cały świat ich
Zwyczajnie od tych narkotyków im się poprzestawiało w głowach
policja na spokojnie sobie ich wyłapie
Rafał już chodzi tak, że bredzi, sam do siebie gada jak się go zobaczy
Ja też gadałem sam do siebie ze stresu, bo miałem go sporo, powoli wychodzę z długów, a Rafał chyba dopiero w nie wpada…
Chciał Rafał, żebym go nauczył grać na giełdzie 😀
Nie da się nauczyć nawet w rok
Ja traciłem z 7 lat, zanim zacząłem zarabiać
I to też różnie bywa
TPS sklepy z ciuchami zaorane, były na Sienkiewicza już nie ma
Czego oni chcieli, co oni chcieli osiągnąć?
-
AutorWpisy
- Musisz się zalogować, żeby odpowiedzieć w tym temacie.