
Tutaj dowiadujemy się, że inne jego firmy zrobiły to samo, czyli schemat działania podobny, zatem należy przypuszczać, ze Pan Figarski działał z zamysłem popełnienia przestępstwa
Nie zatrudniał specjalistów, wręcz jego żona Anna Figarska śmiała mi się w twarz, zero honoru. Najlepszemu specjaliście w Radomiu od marketingu internetowego śmiali się w twarz, bo dla nich umiejętności zdobywania pieniędzy uczciwie są śmieszne, oni mieli swoich prawników, którzy widocznie działali tak, by rozbujać jego zdolność kredytową, nabrać kasy i zapewne podzielić się z władzami, sędziami, policjantami, by zamietli sprawę pod dywan