O kredytach frankowych można przeczytać w wielu miejscach i każdy zainteresowany wie co i jak. Nie wiedzą Państwo jednak o kulisach spraw. Znam jednego gościa po studiach sportowych. Dobrze wyglądał, podobał się starszym kobietą, więc zatrudnili go w banku, gdzie naciągał ludzi na inwestycje, które przyniosły straty. Co ważne miał znajomego księdza, który zapewne go wkręcił na stanowisko. Niby kościół jest przeciwny żydowskim bankom, ale chętnie pomaga w okradaniu Polaków. Tak działa mafia bardziej zaawansowana. Sprzedaje trefne produkty finansowe, kościół zaciera ręcę. Kościół pomaga, a przecież nasz handlowiec w banku (o przepraszam doradca klienta), tylko podpisywał umowy w imieniu banku. Tak działają faszyści kościelni. Oszukali wiele ludzi, często postkomunistów, wciskając im niby dobre produkty bankowe. Po co się uczyć, skoro można się dorobić wciskając ludziom kit…
Dlatego musisz się przyłączyć do kogoś, sam zostaniesz zjedzony przez mafię kościelną, która oficjalnie walczy z procentem składany wymyślonym przez Żydów, a realnie sprzedaje trefne produkty dla własnego wzbogacenia