- This topic is empty.
-
AutorWpisy
-
27 stycznia 2022 dnia 18:17 #4040
admin
KeymasterNie piszę o Tobie z zemsty za to, że się ze mną nie przespałaś. Piszę, by przestrzec świat przed działaniami takimi jak Twoje i Twoich katolickich kolegów i koleżanek. Nazwałaś mnie zboczeńcem, bo tak Ci o mnie powiedziały twoje katolickie koleżaneczki
Zabrnijmy więc w męską psychikę i związany z nią seks. Otóż katolicy niszczą człowiekowi psychikę, a następnie winią go za to, że ma zniszczoną psychikę. Proste. Jak można komuś zniszczyć psychikę związaną z seksem? Np odmawiać takiej osobie seksu. Grupa odmawia takiej osobie seksu (gdy się nie podporządkuje ich zasadom dominacji), a gdy u tej osoby wypaczy się psychika, oskarża się taką osobę o bycie dewiantem (urodziłeś się inny, musisz zginąć). Technika ta jest zaczerpnięta z prac nazwijmy to naukowych szalonych naukowców z obozów koncentracyjnych. Generalnie sprowadza się to do tego, że brak zaspokajania potrzeb w danym zakresie psychiki wypacza ją, powoduje zachwiania psychiki w tym właśnie obszarze
Dlatego katolików nazywam często faszystami, gdyż oni oczekują, że każdy będzie w 100% idealny, problem w tym, że katolicy nie są idealni, w zasadzie nigdy nie byli i zapewne nie będą
Jak jeszcze niszczono psychikę. Ja spotkałem się z taką techniką – rozkochiwano w sobie ofiarę. Kobietę rozkochiwano i była porzucana. Mężczyzna miał trochę ciężej. Rozkochiwała go kobieta, a następnie gdy mężczyzna nie lubił faszystów, umawiano się na imprezę i tak się toczyła, że w pewnym momencie ten cel (ofiara) poznawała zadeklarowanego faszystę, ale nie oficjalnie, a potem ofiara widziała niby przypadkiem, niby celowo jak ten faszysta uprawia sex z osobą, która miała rozkochać w sobie cel. To nie tylko miało na celu doprowadzenie do samobójstwa, ale też do ewentualnego uszkodzenia psychiki. Ci ludzie są szaleni. A na koniec leczy Cię psycholog, która Cię nie leczy, tylko niszczy do reszty Twoją psychikę (katolicka), a następnie mówią Ci, że nic się nie da zrobić i lądujesz w psychiatryku do końca życia, bo jesteś zboczeniec… Sprytne prawda? Tak działa faszystowka machina. To już nie tylko krematoria jak za czasów II wojny światowej. Ci ludzie poszli o krok dalej, dostosowali się do nowej rzeczywistości. A mówi się, że Niemcy przegrali wojnę. Może i tak, ale ekonomicznie wygrali i do tego dostosowali swoje niszczycielskie działania do czasów pokoju, gdzie ukrywają swoje niecne działania pod przykrywką niesienia pomocy. Jak w grze o tron Arya Stark w kościele, gdzie podawała ludziom truciznę mówiąc, że to lek. A ty uważasz, że groźna mafia to kradnie samochody. Dobre ;). Film gra o tron ma Ci coś powiedzieć. To nie przypadek, że tak wielu autorów ostatnio jak Dan Brown atakuje Kościół
W kulturze masowej zachowanie, które jest przeciwieństwem katolickiego podejścia wybierania sobie partnerów już gotowych na wszystko jest liberalne „dopasowanie i leading”. Tak postępują prawdziwi przywódcy, nie tylko duchowi katoliccy. Najbogatsi tego świata korzystają z tego typu technik, unikając katolickich nauk w tym zakresie
W filmie „50 twarzy Greya” Anna odbywa z Greyem nieprzyjemny stosunek seksualny. Nie chce takiego seksu, nie chce kochać się tak jak oczekuje tego Grey. Jednak ona jest mądra, oczytana, jest dziennikarką. Postanawia więc z nim o tym porozmawiać. Dowiaduje się, że został on w przeszłości skrzywdzony psychicznie przez ciotkę, która z nim praktykowała sado maso. Co robi mądra Ana? Dopasowuje się, próbuje rozwiązać jego problem, by on przestał ją krzywdzić. Godzi się na to czego nie chcę, ale powoli sprawia, że i on się zmienia. Jego psychika zaczyna się leczyć, wraca na odpowiedni tor, dzięki mądrej kochance. Tak powinna zachowywać się każda kobieta, a przynajmniej ta mądra. Katolickie kobiety tylko oczekują, same jednak dają na prawdę mało. Do tego katolickie kobiety niszczą bardziej człowieka, pytanie czy celowo czy tak im głupot ksiądz nagadał, by niechcąco wyniszczyły mężczyznę (czasem mam ochotę pokusić sie o pisanie jak inni, że kościół niszczy w ten sposób słowian)
Nawiasem podobnie w biznesie katolicy dają mało, dlatego liczą na programy socjalne typu 500+. Inna sprawa, że pracodawcy wyzyskiwali, ale katolicy mają w sobie instynkt biorcy kapitału, szukają dawcy
Wracając do tematu seksu i wielkiego ekranu. Kolejną postacią jest Daenerys Targaryen. Gdy ona chce osiągnąć coś od męża, najpierw zgadza się na seks jakiego oczekuje mąż, następnie przejmuje inicjatywę
Te techniki nazywają się 'dopasowaniem’ czyli robieniem tego, czego oczekuje inna osoba i 'prowadzeniem (leading)’ sprawianiem, by osoba zaczęła robić to czego my oczekujemy
Katolicy jednak (być może nie chcący, proszę nie zrozumieć mnie źle, ja wcale nie twierdzę, że oni robią coś specjalnie) nie pomagają, gdyż ich nauki są tak skuteczne jak leki ziołowa na wszystkie schorzenia – one są dobre, pomagają, ale powinno się je stosować jako środki pomagające nie główne. Czyli gdy masz depresję, weź psychotropy, a modlitwę, sport i zioła stosuj dodatkowo, w celu jeszcze lepszej poprawy swojego zdrowia. Katolicy chcieliby jednak, by ich metody były stosowane jako jedyne, albo chociaż te ważniejsze… Podobnie z leczeniem psychiki
Tak jak wkładanie kogoś na 3 zdrowaśki do pieca jest niszczeniem ludzi, tak stosowanie jedynie katolickich nauk do wszystkiego, do każdego jest niszczycielskie. Nie jestem psychologiem, ale co nieco o tym wiem. Stosowanie katolickich zasad pomoże wielu osobom, ale nie każdej. Czasem blokowanie swojego popędu płciowego może te być szkodliwe dla pacjenta, dlatego nie należy nazywać zboczeńcem kogoś, kto lubi seks i mówi o tym otwarcie. Zresztą zboczenia są pod i nad normalne. Nie zawsze odstępstwo od normy jest złe. Dla mnie odstępstwo od norm katolickich o ile jest mądre, jest lepsze niż katolicka norma
Dlatego nazywanie kogoś zboczeńcem, gdyż nie przestrzega norm katolickich (i w ogóle nie wiadomo czemu) jest szkodliwe i właśnie może prowadzić do pogłębiania się zaburzeń na tle seksualnym u osoby, którą dotyka ta przypadłość. Osoba, która miała leczyć, szkodzi (katolicka psycholog szkodzi, dlatego osoby na filmach poddawane egzorcyzmom chcą, by ksiądz sobie poszedł, krzyczą na jego widok, gdyż wiedzą, że przez Kościół cierpią, a same egzorcyzmy gdy kończą się śmiercią chorego mogą być formą dobijania przez księdza chorego tak by rodzina nie widziała, a może na jej zamówienie). Dziwne w świecie nauki, ale dla mnie normalne, bo ja wiem, że tak działa kościół. Pytanie czy ta osoba o tym wie. Pytanie czy kościół o tym wie. Jeśli tak, to kto? Który ksiądz wiedział i źle nauczył przyszłą Panią psycholog? To kolejny aspekt działalności kościoła. Uczą źle i potem nie ma winnych
Podobnie było z frankowcami i funduszami przed krachem. Ktoś zarekomendował sprzedawcom w banku, by sprzedawali te produkty bankowe, ale kto to był, dzisiaj nie wiadomo. Ktoś sprzedał, ktoś na tym zarobił, klienci poszkodowani. Podobnie z psychologią jak z bankiem. Zapłacisz psychologowi, ten Ci namiesza w psychice, bo stwierdzi, że jesteś zboczeńcem i zacznie Cię np przekonywać, że seks to zło, Twoja psychika się jeszcze bardziej wypaczy, ale winnych nie będzie, bo psycholog powie, że ją tak nauczyli na katolickich studiach…
Dlatego ja uważam, że psychologa trzeba sobie dobrać pod swoje preferencje chociażby seksualne, by udało się znaleźć nić porozumienia między psychologiem a pacjentem
Uważam, że nie ładnie się katolicy zachowują obgadując innych za plecami. Sami narobili w swoje gniazdo a teraz szukają winnych. Dziwne, że oni nie są nigdy winni, mimo że naucza ksiądz podczas mszy, że czasem warto się uderzyć w pierś. Katolicy oczekują wyników tu i teraz, oczekujmy i my od nich
-
AutorWpisy
- Musisz się zalogować, żeby odpowiedzieć w tym temacie.