Ubiera się dziewczyna mająca 14 lat (albo mająca 18, ale niska) jak dorosła, idzie do galerii i czeka aż ktoś ją poderwie. W świetle prawa człowiek taki nie jest winny, bo mógł się pomylić (no chyba, ze on miał 40 lat, to mogą być pewne wątpliwości). Metody iście komunistyczne, stosowane przez kościół katolicki i dzisiejszych prawaków. Ksiądz spośród swoich uczennic znajduje taką 14 latkę, która wygląda na 18 😀 i prosi ją by się ubrała jak dorosła kobieta. Potem w sądzie zeznania są po prostu śmieszne (wiem z opowiadań)
Tak policja niszczy ludzi wraz z kościołem
Inny sposób to wybranie przez księdza sióstr, które są do siebie podobne. Jedna ma 17, druga 14 i się na zmiane podstawia te kobiety celowi, by nim motać, by udowodnić, że on jest inny, jeśli nie podporządkował się hierachii stadnej mafii katolickiej i księdzu wielkiemu wodzowi