• This topic is empty.
  • Autor
    Wpisy
  • #4851
    admin
    Keymaster

    Ksiądz naruszał moje dobra osobiste

    Chciał na mnie coś wymusić

    Wmówił bandzie idiotów katolickich, że osoba mądra jest cicha i małomówna. Otóż tak jest w towarzystwie np, ale nie w czasie gdy ktoś narusza prawa osoby inteligentnej. Tak bandyci katoliccy przez wieki naruszali podstępem prawa Słowian – oj, nie protestuj jak chcę Cię okraść, bo to nie ładnie, bo to znaczy, że jesteś krzykacz i przygłup, a tylko cisi są mądrzy

    Tak manipulował księżulo, a gdy się broniłem, pokazywał wszystkim po cichutku i opowiadał – on jest głupi, bo nie umie się zachować

    Podobnie policja czasem opowiada bajki, że winny się tłumaczy. Gdy nie jesteś winien i się nie będziesz tłumaczył, policjant bandyta pierwszy Cię zawinie do paki

    W ten sposób manipulują percepcją

    A sądy czasem nawet w swoim doświadczeniu w kłamstwach potrafią postawić człowieka w ogniu pytań w taki sposób, że każda odpowiedź jest zła, nie udzielenie odpowiedzi też jest złe

    Gdy wyszedłem na scenę ksiądz Adam Daj chciał mnie powstrzymać przed wskazaniem, że TW „która godzina” popełnił przestępstwo niegospodarności, chciał mnie powstrzymać przed pokazaniem, że prezydent popełnił przestępstwo niegospodarności, chciał mnie powstrzymać przed powiadomieniem opinii publicznej przed ukazaniem, że jego wychowanek i ulubieniec jego i księdza Sraska być może popełnił przestępstwo lub usiłował popełnić przestępstwo niekorzystnego rozporządzanie mieniem jednego z moich znajomych chciał sprzedać fundusz akcyjny przed kryzysem finansowym

    Jak ksiądz chciał sprawić, żebym nie uczestniczył w życiu publicznym? Jak chciał mnie zepchnąć w niebyt, skazać na zapomnienie? Otóż ksiądz Adam Daj powiedział – przecież jesteś samotnym wilkiem, nie powinieneś się mieszać w nasze sprawy państwowe. Otóż samotny wilk żyje w społeczeństwie, więc ma takie same prawa jak inni. To jest wybór samotnego wilka, by nie wchodzić w zbyt zażyłe stosunki z grupami społecznymi takimi jak kościół. Ale to nie znaczy, że samotny wilk jest pustelnikiem. Ksiądz chciał, by mądrzejszy od niego i Wojtka Katara samotny wilk nie przeszkadzał w lokowaniu swoich funfli na wysokich stołkach, tam gdzie jest przepływ dużej gotówki. Jednak zły samotny wilk nie posłuchał księżulka. Samotny wilk powiadomił opinię publiczną o przekrętach w sektorze bankowym, o tym że prezesi banków popełnili przestępstwa nie zatrudniając możliwie najlepszego specjalisty czyli samotnego wilka. Kodeks gospodarczy nakazuje zatrudnić najlepszego możliwego specjalistę, który wykaże CHĘĆ pracy w danej instytucji. Jeśli tego nie zrobi i obecny prezes straci pieniądze powierzone przez klientów, popełnia przestępstwo niegospodarności, do którego doszło
    Podobnie rządzący jeśli nie zatrudnili specjalisty, popełniają przestępstwo

    I ksiądz chciał mnie wmanewrować w bycie aspołecznym, pustelnikiem, który nie wtrąca się w to co robi władza i pozwala im kraść, a tu klops. Okazało się dziwnie, że Sigma postawił się cwaniaczkom. Ksiądz albo manipulował (tak uważam) albo nie rozumie czym jest osobowość typu Sigma

    Tak delikatne są działania mafii katolickiej, na skraju zrozumienia, lekkie muśnięcie znaczenia, przeinaczenie w celu osiągania własnych celów. Jak w bilardzie… lekka zmiana kąta uderzenia i albo mamy łuzę albo nie… lekkie spychanie na boczne tory, lekkie podkładanie świń, leciutkie muśnięcie jak ukąszenie muchy tse-tse lub komara widliszka

  • Musisz się zalogować, żeby odpowiedzieć w tym temacie.
Przejdź do paska narzędzi