Siedzę i myślę, czemmu zginął człowiek z rąk policjantów. Moim zdaniem odpowiedź jest prozaiczna
Otóż policja działa tak, że ich koledzy kradną, dzielą się zyskami, a potem szukają kogoś kto pójdzie za nich siedzieć. W sumie to dobry układ, bo ktoś kto ma jechane lepiej będzie miał w więzieniu niż w rzeczywistości a i jeszcze zarobi kasę, do tego nie ma wydatków na jedzenie
I szacuneczek się znajdzie wśród nowych kolegów
A Stachowiak? mógł być celem policji właśnie w celu znalezienie jelenia do odsiadki za kogoś kto współpracował z policją i dla nich kradł. Czyli znaleźli jelenia, jeleń nie chciał iść siedzieć, to go zabili i pewnie by wrobili w masę przestępstw, gdyby nie rodzina Stachowiaka. Tak działa dzisiejsza policja