• This topic is empty.
  • Autor
    Wpisy
  • #7211
    admin
    Keymaster

    tranksrypt :

    „Sędzia cwaniak” tych spraw nie będzie prowadzić, ponieważ rodzice wniosą o jego wyłączenie a jeśli będzie to konieczne przeniesienie spraw poza Radom do innego miasta wojewódzkiego po tym w jaki sposób „sędzia cwaniak” rozpatrzył zażalenie Witkowskiego od umorzenia postępowań przez prokuraturę a teraz pcha się do poprowadzenia tych postępowań w identyczny stronniczy, nieuczciwy i z pominięciem przepisów prawa i istniejącego już orzecznictwa sądowego sposób, gdyż w to że „sędziego cwaniaka” po rezygnacji poprzedniego (wyda wyrok uniewinniający rodziców – będzie w mieście mafii Witkowskich skończony, wyda wyrok skazujący rodziców – przegra w odwołaniu jak tylko sprawa wyjdzie poza Rado😒 wylosował system na tylu sędziów nikt nie wierzy. Jest ustawiony do tych spraw po to, żeby w identyczny nieuczciwy, stronniczy i z pominięciem przepisów prawa sposób rozpatrzyć te sprawy. W uzasadnieniach wyroków nakłamie tak jak nakłamał w postanowieniach nakazujących prokuraturze przekazanie tych spraw do sądu. Z uwagi na rażące uchybienia prokuratury w postępowaniu przygotowawczym oraz czyny karalne których dopuścili się rzekomo zniesławieni pracownicy szkoły, wykluczające korzystanie z ochrony funkcjonariusza publicznego, to są sprawy które nigdy nie powinny trafić do sądu karnego. Ponieważ trafiły wyłącznie za sprawą nieuczciwych, stronniczych i z pominięciem przepisów prawa działań „sędziego cwaniaka”, żaden sędzia nie chce ich prowadzić, a wygraną mafii Witkowskich z Kaśką Kalinowską zapewnić może jedynie „sędzia cwaniak”, „sędzia cwaniak” chce je prowadzić. Inny sędzia zweryfikowałby nieuczciwe, stronnicze i z pominięciem przepisów prawa działania „sędziego cwaniaka” już na pierwszej rozprawie, więc aby taką możliwość wykluczyć „sędzia cwaniak” sam te sprawy chce poprowadzić. Będzie je prowadził dokładnie tak, jak rozpatrzył zażalenie Witkowskiego na umorzenie tych postępowań przez prokuraturę, czyli w sposób nieuczciwy, stronniczy i z pominięciem przepisów prawa, bazując wyłącznie na kłamstwach Witkowskiego i sfabrykowanej dokumentacji szkolnej uczniów. „Sędzia cwaniak” chroni w tym momencie własne cztery litery, gdyż skierowanie do tych spraw niezawisłego i sprawiedliwego sędziego skutkować będzie cofnięciem ich do prokuratury celem ponownego rozpatrzenia, a to, w świetle zgromadzonego przez rodziców materiału dowodowego (nie ma go jeszcze w aktach spraw więc „sędzia cwaniak” dopiero zobaczy co go czeka i w jakie g… wdepnął uwzględniając zażalenie Witkowskiego na umorzenie tych spraw przez prokuraturę) skutkować będzie postawieniem zarzutów karnych Witkowskiemu i reszcie rzekomo znieważanych pracowników tej szkoły. To są tak żenujące machlojki ze strony mafii Witkowskich i Kaśki Kalinowskiej aby zamieść pod dywan przestępstwa Witkowskiego i pracowników tej szkoły, które jedynie utwierdzają w przekonaniu, że rodzice mają rację i jeśli sprawą zajmie się niezawisły i obiektywny sędzia, Witkowski i reszta pracowników tej szkoły za to co zrobili dzieciom niepełnosprawnym i ich rodzinom skończą z wyrokami karnymi, na co w pełni zasługują.

    Zauważ, że Witkowski wyłudzał z budżetu państwa pieniądze na fikcyjnie organizowaną uczniom niepełnosprawnym w elektroniku pomoc. Fałszował w tym celu ipety tych dzieci – to nie orzeczenie, ale zaakceptowany przez rodziców ipet jest dokumentem na podstawie którego dyrektor szkoły organizuje dziecku pomoc i na podstawie którego aneksuje arkusz organizacyjny pracy szkoły i występuje do organu prowadzącego o dofinansowanie, więc pomijał w ipetach rezygnacje rodziców z form wsparcia i akceptacje ipetów przez rodziców aby móc je fikcyjnie organizować i wyłudzać na nie z budżetu państwa pieniądze. Fałszował aneksy do arkusza organizacyjnego pracy szkoły wykazując w nich na podstawie sfabrykowanych ipetów formy pomocy z których rodzice zrezygnowali jako pomoc organizowaną i udzielaną uczniom za zgodą ich rodziców – nawet w okresie, kiedy uczniowie niepełnosprawni mieli pouchylane orzeczenia wyłudzał z budżetu państwa pieniądze na fikcyjnie organizowane formy wparcia którymi mogą być objęci tylko uczniowie z ważnym orzeczeniem – zajęcia rewalidacyjne i nauczyciel wspomagający.

    Kontrole kuratorium wykazały, że fałszował aneksy do arkusza organizacyjnego pracy szkoły wykazując w nich fikcyjne zatrudnienie nauczycieli i specjalistów do fikcyjnie organizowanych uczniom form pomocy, z których rodzice zrezygnowali lub na uchylone uczniom orzeczenia. Te pieniądze wypłacał nauczycielom i specjalistom, w większości swoim znajomym królika zatrudnianym spoza szkoły dla tych dzieci, którzy nie wykonywali z tymi dziećmi żadnej pracy, gdyż albo rodzice tych dzieci porezygnowali z form pomocy albo orzeczenia były uchylone, ale w zamian za tak pozyskiwane pieniądze fałszowali dla niego dokumentację szkolną tych dzieci oczerniając w niej i pomawiając dzieci niepełnosprawne i ich rodziny oraz kłamiąc, że dobrze organizował tym dzieciom pomoc. Płacił im za fałszowanie dla niego dokumentacji szkolnej dzieci niepełnosprawnych, nie zaś za pracę z dziećmi niepełnosprawnymi, gdyż takiej nigdy nie wykonywali wskutek bądź rezygnacji rodziców bądź uchylenia orzeczeń. W przypadku, gdy rodzice dziecka rezygnują z form pomocy z orzeczenia lub dziecko miało uchylone orzeczenie, nie miał prawa zatrudniania dla tego dziecka na jego orzeczenie, szczególnie uchylone orzeczenie, nauczycieli i specjalistów i wykazywania ich jako pomocy udzielanej dziecku oraz wypłacania im wynagrodzeń za niewykonywaną na rzecz dziecka pracę. Przepisy prawa jasno stwierdzają, że dyrektor szkoły organizuje dziecku pomoc na podstawie IPETu, który nauczyciele i specjaliści szkoły orpacowują wspólnie z rodzicami i który rodzice muszą zaakceptować aby jego zapisy mogły być wdrożone w pracy z dzieckiem, nie zaś na podstawie orzeczenia. Witkowski z pełną świadomością fałszował ipety dzieci niepełnosprawnych, pomijając w nich rezygnacje rodziców z form wparcia, jak również pomijając akceptację tak sfałszowanych ipetów przez rodziców, aby móc potem fałszować aneksy do arkusza organizacyjnego pracy szkoły wykazując w nich fikcyjnie organizowaną dzieciom pomoc i na tak fikcyjnie organizowaną dzieciom pomoc wyłudzać z budżetu państwa pieniądze i wypłacać oddanym mu znajomym królika które nie świadczyły na rzecz tych dzieci żadnej pracy, ale w zamian za darmowa kasę fałszowały dla niego dokumentację szkolną tych dzieci. Jak myślisz, kto zatwierdzał Witkowskiemu sfałszowane aneksy do arkusza organizacyjnego pracy szkoły i wypłacał pieniądze na fikcyjnie organizowaną tym dzieciom pomoc z której rodzice bądź zrezygnowali bądź orzeczenia dzieci były uchylone? Jego rodzina, organ prowadzący Radosław Witkowski z jego zastępczynią ds. edukacji Kaśką Kalinowską. W zakresie organu prowadzącego leżała kontrola na co wypłaca Witkowskiemu do elektronika pieniądze na dzieci niepełnosprawne i w jaki sposób są one przez Witkowskiego wydatkowane. Były wydatkowane na fikcyjnie organizowaną dzieciom niepełnosprawnym pomoc z której rodzice bądź zrezygnowali bądź orzeczenia dzieci były uchylone, wypłacane dodatkowo zatrudnianym przez Witkowskiego znajomym królika, które nie świadczyły na rzecz tych dzieci żadnej pracy, ale dla Witkowskiego fałszowały dokumentację szkolną tych dzieci którą potem wykorzystywał aby kierować na dzieci niepełnosprawne i ich rodziny fałszywe zawiadomienia do różnych organów i instytucji w tym kraju.

    Organ prowadzący Radosław Witkowski wraz z Kaśką Kalinowską mają osobisty interes w ustawieniu „cwanego sędziego” do prowadzenia tych postępowań, gdyż jeśli zostaną cofnięte do prokuratury celem ponownego rozpatrzenia, prokuratura będzie musiała zweryfikować zarzut wyłudzania z budżetu państwa przez Witkowskiego pieniędzy na fikcyjnie organizowaną dzieciom niepełnosprawnym w elektroniku pomoc, a to oznacza, że trafi do Radosława Witkowskiego i Kaśki Kalinowskiem niczym po nitce do kłębka, ponieważ to ta dwójka akceptowała Witkowskiemu sfałszowane aneksy do arkusza organizacyjnego pracy elektronika i wypłacała pieniądze na fikcyjnie organizowaną tym dzieciom pomoc.

    Nieprawdą jest, że to na stałe zatrudniani w elektroniku nauczyciele i specjaliści sfałszowali dokumentację szkolną dzieci a Witkowski nic na ten temat nie wiedział. Na zarejestrowanych przez rodziców nagraniach i w korespondencji do rodziców wielokrotnie informują, że na nic wpływu nie mają, gdyż takie otrzymali od Witkowskiego polecenie służbowe i o wszystkim decyduje Witkowski. Witkowski jako dyrektor szkoły nie wchodził w skład zespołów ipet, przez co nie miał prawa wydawania nauczycielom szkoły i specjalistom żadnych poleceń służbowych w związku z treściami opracowywanych ipetów oraz ingerowania na etapie opracowywania ipetów jakimi formami pomocy dziecko powinno być objęte. Ipet opracowuje wyłącznie zespół ipet, czyli zespół bezpośrednio prowadzących ucznia nauczycieli i specjalistów, z rodzicami a nie dyrektor szkoły. Udział dyrektora szkoły w takich spotkaniach jest czysto obserwacyjny i w ramach nadzoru pedagogicznego, chyba że sam prowadzi z takim uczniem zajęcia.
    Zatrudniani na stałe w elektroniku nauczyciele i specjaliści nie posiadali też wiedzy że niektóre z tych dzieci miały pouchylane orzeczenia bądź rodzice porezygnowali wcześniej z form pomocy, gdyż Witkowski im tej informacji nie przekazał, więc nie posiadając takiej wiedzy dalej opracowywali z jego polecenia dzieciom niepełnosprawnym dokumentację szkolną jak wopfa i ipety i wykazywali w dokumentacji szkolnej dzieci zajęcia z uchylonych orzeczeń jako forma pomocy dzieciom organizowana i udzielana. Nie przekazywał im pism rodziców o koretkę wopfu i ipetów – przechytywał je i pozostawiał bez odpowiedzi lub odpowiadał na nie sam lub zlecał to któremuś zastępcy uznając prośby rodziców za bezzasadne. Nie miał takiego prawa, pisma rodziców o korektę wopfu i ipetów może rozpatrzyć tylko zespół ipet, czyli zespół bezpośrednio prowadzących ucznia nauczycieli i specjalistów, przy czym musi to zrobić na spotkaniu zespołu ipet z udziałem rodziców ucznia.
    Oczywiście, żaden z nauczycieli nie potwierdził wygłaszanych w sądzie rodzinnym przez Witkowskiego rewelacji, że uczęszczające do elektronika dzieci niepełnosprawne kwalifikują się w ich ocenie do ubezwłasnowolnienia, nie chce im się uczyć bo mają wydane orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego więc uważają że nie muszą się uczyć i innych licznych kłamstw które Witkowski pod przysięgą zmyślał w sądzie rodzinnym. „Jajo głowy” jest pierwszym dzieckiem niepełnosprawnym przeciętnie funkcjonującym, które udało się w tej szkole umieścić i które dzięki heroicznemu wysiłkowi matki tego dziecka, jej wykształceniu i znajomości przepisów prawa udało się w tej szkole utrzymać. Po wymianie orzeczenia, na „kuriozalne” (opinia o nowym orzeczeniu tego dziecka którą Witkowski wyraził w sądzie rodzinnym – ciągle i wszędzie toczy boje o uchylenie nowego orzeczenia temu dziecku) dobrze w szkole funkcjonuje i ma dobre oceny. Wszystkie inne dzieci niepełnosprawne przeciętnie funkcjonujące zagrażające wynikom jego szkoły w rankingu perspektywy zostały przez Witkowskiego zmuszone do odejścia, jak również masa dzieci pełnosprawnych słabszych, „typowanych” jako nie rokujące na awans tej szkoły w rankingach.
    Materiał dowodowy, jaki rodzice dzieci niepełnosprawnych zgromadzili przeciwko Witkowskiemu jest tak przytłaczający, że nie ma w państwie prawa opcji w świetle fałszerstw dokumentacji szkolnej dzieci niepełnosprawnych ani rażących przekroczeń uprawnień i nadużyć jakich ten człowiek dopuścił się, aby mógł on w niezawisłym i obiektywnym sądzie korzystać z ochrony funkcjonariusza publicznego lub jakikolwiek niezawisły i obiektywny sąd mógł uznać go za „znieważonego przez zniesławienie”, czego ten człowiek domaga się, przy czym jedyną przesłanką do takich roszczeń jest to, że „poczuł się znieważony”. Witkowski sam się znieważył fałszerstwami dokumentacji uczniów niepełnosprawnych których dokonał oraz licznymi rażącymi przekroczeniami uprawnień i nadużyciami których wobec dzieci niepełnosprawnych i ich rodzin dopuścił się. To nie rodzice dzieci niepełnosprawnych tego wszystkiego dokonali, tylko sam Witkowski.

    „Cwany sędzia” Witkowskiemu nie pomoże, a jeśli pomoże, w przypadku gdy go z tych spraw nie wyłączą, to na krótko.”

    transkrypt :

    żebyś ty widział jak „Konradzik” z sądu rodzinnego z bekiem wyszedł po tym jak sędzia pytał o sfałszowaną dokumentację dzieci, sfałszowane oceny dzieci, dlaczego organizował dzieciom na siłę pomoc jak rodzice rezygnowali i w okresie kiedy dzieci miały uchylone orzeczenia, dlaczego nie uwzględnił zaświadczeń lekarskich dzieci i nie zreorganizował im kształcenia – to wszystko nauczyciele i specjaliści szkoły i jego zastępcy a on o niczym bidulek nie wiedział – potem od razu za telefon żeby mu Lechockiego na rozprawę w sądzie karnym załatwili buahhahha….. i mu załatwili, tyle że i armia Lechockich mu nie pomoże. Żaden Lechocki nie jest w stanie usunąć jego podpisów ze sfałszowanej dokumentacji szkolnej dzieci, wymazać jego głosu z nagrań dokonanych przez rodziców a przede wszystkim zmienić przepisów prawa że za wszystko co się dzieje w szkole odpowiada jej dyrektor. Za przeproszeniem więc, guzik to kogo obchodzi, czy on wiedział czy nie wiedział że dokumentacja szkolna dzieci niepełnosprawnych była fałszowana bo zrobili to przecież nauczyciele i specjaliści i jego dwie zastępczynie Syta i Paździor a nie on (te dwie podał w sądzie rodzinnym jako odpowiedzialne za fałszerstwa dokumentacji dokonywane przez zespoły ipet). Kuriozalne jest to, że sam oskarżył je o fałszerstwa dokumentacji szkolnej uczniów niepełnosprawnych dokonywane poza jego plecami a w sądzie karnym utrzymuje że razem z nim zostały znieważone. Z tego jak ten człowiek robi wymiar sprawiedliwości w przysłowiowego h…. na rozprawach, wykazuje brak szacunku do sędziów i przepisów prawa, składa po przysięgą fałszywe zeznania, cwaniaczy, kręci i mataczy itd. to można się jedynie już pośmiać a nie obawiać prawomocnego wyroku skazującego za rzekome zniesławienie lub znieważenie takiego „funkcjonariusza publicznego”.

    transkrypt :

    Ja bym tam takiego pana sendziego nie wyłanczał to bardzo dobry sendzia do wgrania jest jak on wam żeśta ich w tej szkole zniesławiały dla przykładu w ten sposób że one sfałszowały dokumentacje waszych dzieciaków to wy mu sruuuuu na stół wszystkie te papiery pofałszowane i a masz ślepy ty hójó podstawiony jak żeś ty sobie tego wcześniej nie sprawdził a potem mu nagranie mu ze szkoły i a masz ty gluchy hójó podstawiony jak żeś ty sobie wcześniej nie sprawdził. Nie ma co sie ze slepymi i gluchymi hójami podstawionymi w tym sandzie (usunięte przez administratora) Taki sendzia najlepszy bendzie dla was nie wylanczjta go !!!!!

    transkrypt :

    Eahhh…. znacznie więcej tego jest. Dyskryminacja uczniów niepełnosprawnych, narażenie uszczerbkiem na zdrowiu i/lub doprowadzenie do uszczerbku na zdrowiu (zależy o które dziecko niepełnosprawne chodzi), nękanie psychiczne poprzez zaniechanie, naruszenie przepisów o ochronie danych osobowych i szczególnie wrażliwych, zniesławianie i pomawianie a ostatnio nawet ….. składanie fałszywych zeznań pod przysięgą w sądzie rodzinnym. Pan dyrektor Witkowski to ma tak piękne portfolio przestępstw z kk, które sam jeden popełnił, że nie jeden przestępca w kryminale siedzi i pęka z zazdrości. Rzeczywiście, jeszcze tylko morderstwa jakiegoś dziecka niepełnosprawnego do kompletu mu brakuje. Był już co prawda bliski w ubiegłym roku szkolny, ale nieszczęśnikowi kuratorium na drodze do realizacji stanęło i go nieszczęśnika poblokowało.

    transkrypt :

    A kolega 'cwany sędzia” to jest jakaś męska (usunięte przez administratora) na ,odczucia, Witkowskiego czy niezawisły i obiektywny sędzia który ma orzekać na faktach? To jest obiektywny i niezawisły sąd w tym mieście orzekający na faktach czy jakiś burdell z dziwkamii zaspakającymi ,odczucia, Witkowskiego? Pytam, gdyż fakty są jak na razie takie, że czyny karalne których dopuścił się Witkowski wykluczają ochronę funkcjonariusza publicznego.

    transkrypt :

    Szkoła nie może realizować uchylonego orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego. Po uchyleniu orzeczenia, traci ono swoją moc prawną i nie jest już podstawą do udzielania wsparcia i dostosowań edukacyjnych. Nie ma zatem opcji, aby takie dziecko po uchyleniu orzeczenia było objęte wskazanymi w nim formami pomocy, szczególnie zajęciami rewalidacyjnymi i nauczycielem wspomagającym. Wraz z uchyleniem orzeczenia uczeń niepełnosprawny ma taki sam status jak każdy uczeń pełnosprawny. Sytuacja, w której rodzice wystąpili o uchylenie orzeczenia, poradnia do ich wniosku przychyliła się i dziecku orzeczenie uchyliła, a dyrektor szkoły dalej mimo rezygnacji wcześniej rodziców z form pomocy w orzeczeniu a potem jego uchylenia dalej fikcyjnie organizował dziecku pomoc na podstawie uchylonego orzeczenia i wykazywał w dokumentacji dziecka jako pomoc na podstawie uchylonego orzeczenia udzielana jest karygodna. Generalnie, mówimy już o zastosowaniu przemocy wobec dziecka niepełnosprawnego i ubezwłasnowolnieniu posiadających pełnię władzy rodzicielskiej rodziców poprzez odebranie im prawa do decydowania o swoim dziecku i o sobie, zwłaszcza, że korzystanie z każdej pomocy w szkole jest dobrowolne. To już są działania mocno przemocowe. Z pewnością też nie były przez dyrektora tej szkoły prowadzone w interesie dziecka niepełnosprawnego, ponieważ uchylenie orzeczenia oznacza, że nie było ono dla dziecka niepełnosprawnego dobre. Faktu, że nauczyciele i specjaliści szkoły mieli przez dyrektora tej szkoły płacone wynagrodzenie za fikcyjnie prowadzone zajęcia z tym dzieckiem mimo że rodzice z nich zrezygnowali, zatrudniani byli fikcyjni nauczyciele wspomagający dla tego dziecka mimo, że rodzice z nich zrezygnowali, przy czym wszyscy oni pobierali wynagrodzenie za pracę z dzieckiem której nie wykonywali, potem również przez okres kilku miesięcy kiedy to dziecko miało uchylone orzeczenie i jeszcze fabrykowali z tej niewykonywanej pracy na zlecenie dyrektora tej szkoły dokumentację szkolną temu dziecko, komentować nie będę, gdyż są to pospolite (usunięte przez administratora) i pospolite fałszerstwo dokumentacji szkolnej ucznia.

    Panie Witkowski, mnie też pan pozwie o „znieważenie poprzez zniesławienie” Pana? Nie ma co się panie Witkowski obrażać, taka prawda jest. Jesteś pan pospolity (usunięte przez administratora) funduszy publicznych, pospolity fałszerz dokumentacji szkolnej uczniów, pospolity kłamca i pospolity (usunięte przez administratora) oraz pospolity psyhopata stosujący przemoc wobec dzieci niepełnosprawnych i ich rodzin.”

    transkrypt :

    tylko dlatego że mama tego chłopca to jest ponoć też nauczyciel i jeszcze z jakimiś dodatkowymi kwalifikacjami z pedagogiki specjalnej to taka mama wiedziała czego mu nie wolno robić, na czym go najlepiej namierzyć i najlepiej jeszcze nagrać , jakby trafiło na zwykłą mamę to ten chłopiec też zostałby usunięty z elektronika jak inne takie dzieci przed nim, tutaj wczoraj były straszne wyzwiska po adresem tej mamy od najgorszych że łeb jej urżną żeby zaznawać przeciwko nim nie mogła a tego chłopca (usunięte przez administratora) jak zezna przeciwko nim ale widać że administrator już je pousuwał , straszne co się dzieje i do czego ci ludzie są zdolni aby tylko takie dzieci jak ten chłopiec nie mogły się w szkole technicznej uczyć

    transkrypt :

    Witkowski pierrdolony złodziejju róhaczu jebbany pierrdolony kłamco sam żeś nakazywał fałszować papjery tego dzieciaka żeby pokazywać że dzieciak do szkoły nie kwalifikuje się i na matkę najgorzej żeby w sądach załatwić ją potem a tera w sądach że nauczyciele sfałszowali? ty pjerrdolony jebbany róhaczó złodziejju pjerrdolony jebbany wypjjerdalaj z elektronika pjerrdolony róhacz jebbany (usunięte przez administratora) kłamca pjjerdollony oszóst jebbbany złodziejj pjjerdolony czekaj ty skóórwysynu kłamliwy jebbaby pjjerdolony popamiętasz jeszcze

    transkrypt :

    Zablokowanie tego Witkowskiego w sądzie aby nie mógł już dłużej korzystać z ochrony funkcjonariusza publicznego to jedno, ale jeszcze skierujcie zawiadomienia do prokuratury – tylko każde osobno tyle zawiadomień ile tu podajecie. To są wszystko co tutaj podajecie czyny karalne ścigane z urzędu. Prokuratura będzie musiała przeciwko niemu wszcząć postępowania – tyle ile zawiadomień złożycie. Dołączcie potem te informacje do spraw które macie że prokuratura wszczęła przeciwko niemu tyle postępowań w związku z podejrzeniem popełnienia przez niego przestępstw. Krótko ze skórwyssynem. Będą litować się nad nauczycielami czy wiedzieli czy niewiedzieli a skórwyssyn będzie to wykorzystywał i w sądach będzzie ich załatwiał ustawionymi sędziami i ustawionymi procesami. A co to te nauczyciele dzieci które nie wiedziały co robią? Nie litować się nad skórwyssynem.

    transkrypt :

    A kto powiedział, że nie złożymy? Złożymy. Cytuję „skórrwyssyn” Witkowski nie wygra. Te wymienione tutaj przestępstwa każde z osobna plus poświadczenia nieprawdy w dokumentacji dzieci na każdy dokument osobno to jakieś 20 zawiadomień na jedno dziecko niepełnosprawne. Jest sfałszowana dokumentacja dzieciaków, są nagrania ze szkoły. Wszystko czyny karalne ścigane z urzędu, więc niech się „skórrwysyyn” „znieważony przez zniesławienie” swoimi „odczuciami” kilka lat z tego wszystkiego potłumaczy i skończy z wyrokami karnymi jak na „znieważonego przez zniesławienie” swoimi „odczuciami” przystało. Szkoda nam było tylko nauczycieli, ale jak cytuję „skórrwyssyn” ustawia już sędziów i sprawy aby wygrać, to nie ma co się litować. Masz rację, to nie są dzieci, wiedzieli co robią.

    transkrypt :

    Funkcjonariusz publiczny, który popełnił przestępstwo, nie może korzystać z ochrony funkcjonariusza publicznego. Dyrektor szkoły i jej pracownicy korzystać mogą z ochrony funkcjonariusza publicznego jedynie wówczas, gdy sami nie popełnili czynów karalnych które im tutaj Państwo zarzucacie. Przekroczenie uprawnień, poświadczenie nieprawdy w dokumentacji szkolnej ucznia, narażenie dziecka niepełnosprawnego na uszczerbek na zdrowiu, dyskryminacja ucznia niepełnosprawnego, nawoływanie do nienawiści przeciwko uczniowi niepełnosprawnemu i jego rodzinie itp. to są bardzo poważne przestępstwa ścigane z urzędu. Jeśli macie Państwo na to dowody złóżcie do sądu, postępowania przeciwko wam powinny być umorzone. Żaden sędzia nie będzie mógł Państwa skazać z paragrafu za znieważenie/zniesławienie pracowników szkoły jako funkcjonariuszy publicznych, jeśli pracownicy szkoły dopuścili się czynów karalnych, które im Państwo tutaj zarzucacie, gdyż tak jak już napisałem funkcjonariusz publiczny, który popełnił przestępstwo, nie może korzystać z ochrony funkcjonariusza publicznego. Popełnienie przestępstwa przez funkcjonariusza publicznego jest naruszeniem prawa i podlega odpowiedzialności karnej, niezależnie od jego statusu.

    transkrypt :

    poza prowadzącym pralnię brudnej kasy lodziarzem dziwką męską spełniającą odczucia Witkowskich cwanym sędzią L. buahahhhaha……… człowieku ogarnij się to jest miasto w którym rządzi mafia Wirkowskich tutaj wszystko co niemożliwe jest możliwe

    transkrypt :

    wyłączyć najszybciej jak sie da tego sędzię to nie jest niezawisły, obiektywny i sprawiedliwy sędzia

    wiemy

    transkrypt :

    dlatego został do tych spraw po rezygnacji poprzednich sędziów „wylosowany”, to nie jest przypadek, co nie zmienia faktu że Witkowski tych spraw nie wygra, nawet p. Lechocki nie jest w stanie zmienić dla Witkowskiego przepisów prawa, o ile będzie jeszcze te sprawy prowadził

    transkrypt :

    poza tym, jak sędziowie rezygnują ponieważ są na nich naciski aby wydali wyroki jakich oczekują Witkowscy z Kalinowską, to już samo w sobie świadczy z czym i na jaką skalę mamy do czynienia, to samo jest w sądzie rodzinnym – sedziowie boją się zakończyć sprawy, aby Witkowski ich nie przegrał (rodzice zapowiedzieli mu pozy odwetowe za zniesławienie – jak przegra sprawy to je wytoczą i je wygrają), więc przekładają sprawy za 3-4 miesiące, nie wiadomo po co prowadzone, ponieważ nie było ma i nie ma podstaw do ograniczenia władzy rodzicielskiej, dzieci zadbane, kochane, leczone z dobrym ocenami w elektroniku po wymianie orzeczeń ….. tylko Witkowscy z Kaśką Kalinowską niezadowoleni bo nie tak to miało być – dzieciaki ze szkoły uzunięte, rodzice z ograniczoną władzą i jeszcze skazani za „znieważenie poprzez zniesławienie” „odczuciami” pracowników szkoły, plany się Witkowskim z Kaśką Kalinowską posypały i posypią jeszcze bardziej

    transkrypt :

    Rodzinie Witkowskich z Kaśką Kalinowską wydaje się, że stoją w tym mieście ponad prawem, mogą dyskryminować dzieci niepełnosprawne m.in. blokując im naukę w szkołach innych niż dwie przechowalnie które dla nich do 18 roku życia stworzyli (dwa ogólniaki z oddziałami integracyjnymi), a przeciwko rodzicom którzy tego nie akceptują fałszować dokumentację szkolną, ustawiać fikcyjne postępowania w prokuraturze, fikcyjne postępowania w sądach do których też ustawiają sobie sędziów i wpływają na wyroki itd. Każda bajka kiedyś się kończy. To przeraża, ale to dokładnie z dziećmi niepełnosprawnymi i ich rodzinami od lat robią w tym mieście Witkowscy z Kaśką Kalinowską – pięknie jest tylko na pokaz w regionalnej telewizji.

    transkrypt :

    Do Bodnara o weryfikację tych postępowań i dzialań radomskiego sądu rejonowego. Ktoś tu już dzisiaj zadał pytanie czy to jest niezawisły obiektyny sąd rejonowy czy burdell z dziwkamii spełniającymi zachciewajki Witkowskich. To jest dobre pytanie.

    transkrypt :

    p. Kalinowska bardzo dobrze wiedziała, że zatwierdza Witkowskiemu sfałszowane aneksy do arkusza organizacyjnego pracy szkoły i wypłaca pieniądze na formy pomocy dzieciom nieudzielane gdyż albo rodzice z nich porezygnowali bądź orzeczenia dzieci były uchylone. Dyrektor szkoły, który w ramach posiadanych zasobów kadrowych nie jest w stanie zorganizować dziecku pomocy na podstawie zapisów jego IPET, zobowiązany jest aneksować arkusz organizacyjny pracy szkoły celem pozyskania funduszy na dodatkowe zatrudnienie dla dziecka niepełnosprawnego nauczycieli i specjalistów. Wykazuje w tych aneksach jakie zajęcia, jaka ilość godzin i jaki nauczyciel/specjalista. Nie ma zatem opcji, żeby nie wiedziała, że wypłaca pieniądze na formy pomocy nieudzielanej dzieciom, z których rodzice zrezygnowali bądź uchylono orzeczenia tym dzieciom. Poza tym, są rodzice którzy odwiedzili osobiście dyrektorkę Wydziału Edukacji Grabską i informowali ją, że mają problem z Witkowskim, gdyż zrezygnowali na początku roku szkolnego z nauczyciela wspomagającego a Witkowski dopuszcza się nadużyć i zatrudnia dla ich dzieci kolejnych nauczycieli wspomagających, po czym stosując wobec dzieci przemoc oddelegowuje ich poleceniami służbowymi do tych dzieci na lekcje, jak na psychopatę przystało, czego w świele rezygnacji rodziców i uchylenia tych orzeczeń prawa robić nie miał. Te rozmowy z p. Grabską też zostały nagrane, więc skończmy z pierdollingiem że Kaska Kalinowska nie wiedziała że Witkowski fałszuje aneksy do arkusza organizacyjnego pracy elektronika i że wypłaca mu pieniądze na fikcyjnie organizowaną dla tych dzieci pomocą, która nie jest udzielana, bo rodzice z form wsparcia porezygnowali bądź orzeczenia są uchylone. Wiedziała i w pełni świadomie mu te sfałszowane arkusze zatwierdzała aby mógł dalej toczyć wojnę z dziećmi niepełnosprawnym i ich rodzinami, wykańczać te dzieci źle zorganizowaną pomocą (dostawał na to od Kalinowskiej pieniądze) oraz fałszować przeciwko nim za pomocą tak zatrudnianych znajomych królika dokumentację szkolną dzieci.
    Rodzice doskonale zdali sobie sprawę co dzieje się, więc niektórzy z nich wystąpili do Radosława Witkowskiego z pismami o udostępnienie informacji jakie kwoty z subwencji oświatowej z orzeczeń dzieci i dokładnie na co przekazała Kalinowska do elektronika na fikcyjnie organizowaną przez Witkowskiego ich dzieciom pomoc. Mają takie prawo i z niego skorzystali. Oczywiście, Kalinowska, która dobrze wiedziała co robi, nakłamała w formie pisemnej w udzielonych odpowiedziach, że absolutnie nie posiada wiedzy na jakie formy wsparcia dzieci niepełnosprawnych przekazuje Witkowskiemu pieniądze do elektronika. Jest to oczywiście kłamstwo, wszystko miała podane w sfałszowanych przez Witkowskiego aneksach do arkuszy organizacyjnych pracy elektronika. Odesłała z tym zapytaniem rodziców do Witkowskiego, a ten odpowiedzi również nie udzielił do dnia dzisiejszego, co narusza prawa rodziców. I jej nie udzieli, gdyż udzielenie jej = udostępnienie rodzicom dowodów na popełnione przez niego przestępstwa finansowe w związku z wydatkowaniem subwencji z orzeczeń ich dzieci, które rodzice przekażą do sądów karnych i do prokuratury, gdyż jest to przestępstwo ścigane z urzędu.

    transkrypt :

    Zmiana sędziego na Lechockiego Witkowskim z Kalinowską nie pomoże, gdyż rodzice w związku ze sfałszowanymi przez Witkowskiego ipetami ich dzieci w których pominięte są ich rezygnacje z form wsparcia z orzeczeń bądź fakt uchylenia dzieciom orzeczeń (udzielanie pomocy powinno zostać zakończone w dniu uchylenia orzeczenia a pieniądze na fikcyjnie organizowane formy pomocy z uchylonych orzeczeń były wydatkowane jeszcze przez kilka miesięcy co potwierdzają fabrykowane po uchyleniu orzeczeń ipety i wopfa) wystąpią w sądzie o przeprowadzenie postępowania dowodowego ze sfałszowanych przez Witkowskiego aneksów do arkusza organizacyjnego pracy elektronika oraz z wynagrodzeń wypłacanych przez Witkowskiego znajomym królika, które do fikcyjnie organizowanych form wsparcia zatrudniał sobie, mimo że pomoc nie była dzieciom udzielana wskutek rezygnacji rodziców bądź uchylenia orzeczeń.
    Lechocki jak najbardziej może odmówić przeprowadzenia takiego postępowania dowodowego, w tym celu przecież do tych spraw jest przez Witkowskich i Kalinowską ustawiany, ale padnie to w odwołaniu od jego ewentualnego wyroku skazującego rodziców przy czym zostanie mu postawiony zarzut ochrony przestępcy jakim jest Witkowski, gdyż wyłudzanie z budżetu państwa funduszy publicznych na fikcyjnie organizowaną dzieciom niepełnosprawnym pomoc, która w rzeczywistości nie była udzielana wskutek rezygnacji rodziców (rodzice mają takie prawo i ich decyzja jest dla dyrektora szkoły wiążąca) bądź uchylenia orzeczeń jest poważnym przestępstwem ściganym z urzędu.
    Jak tam „Konradzik”, to kiedy „urżniesz” mamie tego chłopca „łeb” a tego chłopca „zapierrdolisz” aby nie mogli zeznawać przeciwko tobie w sądzie karnym? Mama ma nagrania ze szkoły ze spotkań zespołów IPET i sfabrykowane IPETy i WOPFa a dziecko m.in. potwierdzi że nigdy nie brało udziału w szeregu zajęć z orzeczenia i nie miało na lekcjach poza wrześniem i październikiem 2023 r. nauczyciela wspomagającego. Nie krępuj się „Konradzik”, masz już tyle przestępstw na koncie, że kolejne na twojej reputacji którą nieudolnie próbujesz chronić fikcyjnymi postępowaniami o znieważenie poprzez zniesławienie ciebie na podstawie twoich odczuć już tej reputacji nie zaszkodzą.

     

  • Musisz się zalogować, żeby odpowiedzieć w tym temacie.
Przejdź do paska narzędzi