- This topic is empty.
-
AutorWpisy
-
15 września 2024 dnia 08:36 #6640
admin
KeymasterPrzypominam

Tak wygląda Andrzejek bandzior radomski prokurator czy inna prawniczyna, która dopisywała mi bzdury w dokumenty na polecenie Fogla Radosława za to, że doniosłem społeczeństwu, że Radosław Fogiel pił alkohol z Grzegorzem Szczodrym, który był uważany za osobę handlującą marihuaną
Andrzejek jest wąziutki w bareczkach, ale kłamie w dokumentacji procesowej fest, żeby być bardziej wpływowym niż nie jeden paker
Podobno ten bandzior Andrzejek (tak pamiętam) interpretował fakty na moją niekorzyść
Podobnie robił to bandzior radomski sędzia od lodów z galerii, czyli ten ojczulek bandzior, który mimo, że były przepisy twierdzące, że jeśli ktoś ma kamery na zakładzie i nie przedstawi wszystkich nagrań, to znaczy, że jest winny. Ja skierowałem sprawę przeciwko Radwagowi, że mi kanapki odchodami wysmarowali (nazywani są przez to faszystami przez katolików z Radomia), to sędzia bandzior nie uznał tego, że skoro radwag nie przedstawił wszystkich nagrań, to znaczy, że coś ukrywa
Bandzior sędzia do tego twierdził, że to ja mam udowadniać swoją niewinność
Czyli radwag ma kamery, nie musi udowadniać swojej niewinności
Ja kamer nie mam, muszę udowadniać swoją niewinność
Takie podwójne standardy skurwiały sąd radomski zastosował
dlatego macie batalie o sądy między PiS a KO, bo sędziowie manipulują albo na jedną stronę albo na drugą i wyłącznie stosują przepisy by pogrążyć konkurentów
Jakby mi się coś stało, proszę dojechać rodzinę prawników, gdyż oni stosują podwójne standardy orzekania, wrabiają (andrzejek bandzior) poprzez interpretację faktów tak jak im pasuje
Ojciec sędzia Andrzejka i sam Andrzejek doprowadzili do sytuacji, w której trójpodział władzy to fikcja. Podwójne standardy orzekania doprowadziły do tego, że takie osoby jak Stonoga twierdzą, że tego państwa już nie ma
Mafijne rozgrywki w sądach, wsadzanie osób, które nie pasują bandziorom, wsadzanie takich jak ja, które donoszą na polityków, biznesmanów, by mogli kraść dalej
Przypominam, że to ja przewidziałem kryzys w 2007 roku, nie Fogiel, a to Fogiel kaskę bierze od Kaczyńskiego, zatem można założyć, ze Fogiel jest w polityce nie dla idei, a dla kasy
Wszystko jednak takie jednostki robiły, by motłoch uwierzył, że oni są dla idei w polityce. Ten mit właśnie pęka
-
AutorWpisy
- Musisz się zalogować, żeby odpowiedzieć w tym temacie.