Anastazja pracowała w fundacji, która miała pomagać byłym funkcjonariuszom SB i ogólnie komunistom :). Niestety, nie udało się. Towarzystwo ich olało. Przyszedł jeden były funkcjonariusz wysłany przez kolegów by wybadać sprawę, wyśmiał Anastazję
Jak pisałem ciekawe to jest o tyle, że Anastazja, gdy miała ze mną spinę, dzwoniła do katolickiego polityka z Pis – Radosława. Który jak pisałem zwinął ich jakiegoś tam kolegę, który ukrywał się w USA a przyjechał na wezwanie Anastazji w celu dowalenia mi
Generalnie Anastazja albo jest lewa (kolaborantka) i wystawiła tego swojego ziomka z USA, albo jest przećpana marihuaną i wydaje jej się, że zawsze wygra. Niestety rzeczywistość zweryfikowała i pokazała, że nie warto robić z nią interesów, gdyż kończy się to więzieniem (jak ona głupia mogła wezwać gangstera i polityka Pis jednocześnie i liczyć na to, że to się dobrze skończy)
Z drugiej strony jakim to trzeba być deklem, by jechać z USA do Polski, by pomagać kobiecie tylko dlatego, że ma ładną buzię :D. Chłopak się nieźle wkopał. Nigdy nie ufaj kobiecie 😀