Bandyci zrobili nam ekonomiczne getto
Idziesz do pracy, minimalna, albo okolice
Musisz udawać, że nic nie umiesz, bo Cię okradną, albo zniszczą psychicznie, bo nie zgodziłeś się być ich niewolnikiem
Gdy idziesz po podwyżkę, bandyta w oczy się śmieje i mówi, że nic nie umiesz
Gdy rzucasz to w diabły, bo już nie możesz, bo Ci koledzy podali marihuanę i zwariowałeś i przez chorobę nie możesz pracować po 8 godzin, to wtedy wymyślają kłamstwa, by nie dać dotacji, a to nie masz kwalifikacji. Jak zaczniesz sam programować, handlować, to powiedzą, że kradłeś, złamałeś prawo, musisz oddać pieniądze, bo dorobiłeś się nieuczciwie, jesteś zboczeńcem i w ogóle pierdyliard kłamstw
Wszystko robią, bo człowieka zepchnąć. Raz sędzia powie, że Ci wolno handlować i brać rentę inny sędzia powie, że nie. Za to kolesie z układu, widzisz, że głupsi od Ciebie się dorabiają. Tak działają faszyści, swoich łobuzy urzędnicze puszczają, a spoza układu dopierdalają
A na koniec Ci powiedzą, że jak Ci się nie podoba, to możesz wyjechać. Gdzie? Tam taka sama chujnia