Salon (chyba na Kieleckiej) miał Kozakiewicz
Odebrano mu go, a w każdym razie z racji koligacji kościelnych przejął salon Prasek. Czyli masz sobie umowę z dostawcą samochodów, a potem jej nie masz, bo ktoś ma księdza w rodzinie
Ksiądz bardzo przestrzegał przed mafią i nielegalnymi działaniami, co nie przeszkadzało mu zainwestować w akcje Radomiaka. Jak powszechnie w Radomiu kibice Radomiaka we wczesnym etapie działalności zaczepiali ludzi na ulicy i bili osoby, które nie kibicowały Radomiakowi
Przypadek? Nie sądzę
W Imię Jezusa Chrystusa