• This topic is empty.
  • Autor
    Wpisy
  • #4099
    admin
    Keymaster

    Dzisiaj wiele osób wyzywa na wzajem strony konfliktu na Ukrainie i ich zwolenników. W tej batalii na słowa popieram Rosję, gdyż Ukraińcy nie powinni robić puczu. Co prawda pisze się, że Janukowycz fałszował wybory, ale byli obserwatorzy i co? Nie pamiętam by stwierdzili, że były oszustwa.  I zrobili pucz i teraz robi im pucz Putin, ale teraz to nie pucz, tylko wojna. Chociaż nie kłammy. Nazywają mnie zatem Ruską onucą, że w Rosji to łapówki, że oligarchowie. A co jest w Polsce? Układy i układziki. Znów w Radomiu jestem w TOPach, ale nie dają mi pracy za godziwe pieniądze, tylko za 3000 zł. No może teraz moi oprawcy dają 5000, ale wiedzą, że się nie zgodzą za to jak mnie potraktowali. Co nie zmienia faktu, że nie życzę Ukrainie takiego dzikiego kapitalizmu jak w Polsce. Platforma chciała ode mnie łapówki, pracodawca latami kłamał, że nic nie umiem. Oszuści się dorabiali, Ty mogłeś tylko człowieku popatrzeć. Policja bezradna. Albo bierze w łapę by nie widzieć. Wiesz jak to mawiają sami policjanci… Miej wyjebane a będzie Ci dane… Od bandziora, bo Państwo biedne. Dodatek dostaniesz 30 zł za narażanie życia. No rewelacja. A bandzior da 10.000 zł za milczenie. Z kim trzymać zatem? Dziki zachód

    Mi przez lata mówili, że nie umiem zarabiać, że nie umiem programować, kasta nie wpuszczała. Owszem poradziłem sobie na wolnym rynku, ale ile to trwało. A odejdź teraz do takiego pracodawcy, nie wiadomo, czy nie zleci zabójstwa. Bo przecież on w Ciebie zainwestował, to jesteś jego niewolnikiem (on tak uważa). A Ty mu chcesz robić konkurencje za jego krwawice. Czyli też mamy łapówki i oligarchów. Z tym, że w socjalizmie każdy ma po równo. I zapewnioną pracę. W tak zwanym kapitalizmie nie masz zapewnione nic, no może masz jakieś tam 600 zł zasiłku jak stracisz pracę z nie swojej winy. Wiesz, ja nie popieram, a tym bardziej nie proklamuje komunizmu. Ja oceniam od strony ekonomicznej. To co jest w Polsce to taki sam syf jak na wschodzie (dziki kapitalizm). No może na kredycie co nieco udało się ludziom zbudować, pytanie czy spłacą, część zapewne tak, część popłynie jak frankowcy

    A ilu oszustów ekonomicznych się dorobiło? Ile osób sprzedawało polisolokaty i kredyty frankowe zanim wybuchł kryzys. Ilu się dorobiło majątków sprzedając toksyczne produkty. Jeśli obie strony transakcji nie są zadowolone z transakcji, to jest to szwindel. Prosta zasada handlu. Dlatego ja oddaje kasę za produkty jak klient nie zadowolony. Trudno się mówi, biere to na klatę ;). A sprzedawcy kredytów frankowych co? Oddali chociaż to co zarobili?

    A właściciele nieruchomości przewartościowanych razy 5 oddali komuś? Wyrównali straty? Patrzę na te ceny nieruchomości i śmiać mi się chce. Kto to kupuje? Przecież trzeba mieć coś z głową, żeby kupić po tych cenach

    Nie popieram wojny, ale rozumiem tych, którzy są za Putinem. Sam uważam, że lekko rację ma Putin. Zachód ma kredyty, więc szuka kto mógłby je spłacać. Chętnych brak, więc się wciąga inne państwa i zadłuża… Taka taktyka. Przecież Ukraina jest zadłużona po uszy. Będzie spłacać długi USA, bo ich oprocentowanie będzie wyższe niż to USA

  • Musisz się zalogować, żeby odpowiedzieć w tym temacie.
Przejdź do paska narzędzi